|
Księga Rachunków
2007 październik wrzesień 2005 marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień 2003 listopad kwiecień marzec luty styczeń 2002 grudzień listopad Kradzione: ...rozcinam-pomarancze......j'adore... ...mycha......na dobre i na zle... ...madi24...bo się dzieje... ...luna...byla tak blisko... ...ireth...kiedy dusza spiewala... ...takijeden...bo lubie tam wracac... ...blajnd melon...zostaly tylko obrazy... ...zara...trwa gdzis wciaz ciepło i aromatycznie... ...green yasmine tea...szałowo... ...lepiej...wciągło mnie... |
Kłamstwo Ponoć niemożliwym jest mówienie zawsze i tylko prawdy. Od momentu gdy zaczynamy mówić, używać słów, z góry skazani jsteśmy na niedomówienia, gdyż nasze słowa nigdy nie są idealnym odzwierciedleniem prawdy... Każde nasze słowo jest jedynie naszą interpretacją prawdy, a nie prawdą samą w sobie. I do tego nie umiemy NIE KŁAMAĆ! Kłamiemy by pokazać się w lepszym świetle, by nie ranić innych, ze strachu i nieśmiałości, dla pieniędzy, dla zabawy a nawet po złości. Mniej lub więcej szczytne cele...ale kłamstwo pozostaje kłamstwem... Umiejętność komunikacji z innymi, to wiedzieć jak i kiedy skłamać lub co najmniej jak nie powiedzieć CAŁEJ prawdy. Wychodzi na to, że kłamstwo ma coraz dłużse nogi. No dobrze, ale ile jest w tym wszystkim prawdy?.... po-prostu-kobieta 2007-10-11 09:45:26 skomentuj (12) Klap-klap "Złożony z bazy i małego prztyczka przytrzymującego bazę, klapek typu "japonki" jest najekonomiczniejszym obuwiem. W szczególności klapek z opony, szeroko ceniony z szeregach Indian Tarahumares z Sierra Madre - pięć klapek na oponę, wytarczy jedna bryka by uzyskać 10 par klapek. Jeśli wziąć pod uwagę metraż zużytego materiału, stringi są przedmiotem równie ekonomicznym, ale stringi, to są majtki, których nie należy pomylić pod żadnym pozorem z klapkiem ze względu na możliwość odczucia pewnego dyskonfortu. Klapek rozpoznaje się po tym, iż ma kształt stopy, podczas gdy stringi mają kształt pośladków - lub raczej ich braku. Niektórzy nie znoszą mieć czegoś między palcami, innych irytuje coś między pośladkami. Każdy ma prawo do swojej opinii." Fragment książki Marie-Ange Guillaume "L'odeur de l'homme" w wolnym tłumaczeniu p-p-k. po-prostu-kobieta 2007-10-08 15:07:45 skomentuj (0) Childless women Wokoło dzieci. Koleżanka z pracy rozsiewa radosną nowinę. Bratowa w ciąży. I odwieczne pytanie najbliższego otoczenia: "A TY kiedy?..." I kiedy pada odpowiedź "Chyba nigdy" to zdziwienie i niedowierzanie na twarzach: "No co TY?..." jakby w domyśle "...nienormalna jesteś?". Nie, nie jestem nienormalna. Kwestia wyboru, kwestia przekonania i braku chęci macierzyństwa. Dzieciństwo też w porządku, dziękuję, wszyscy zdrowi. Wydaje się, że trudno jest innym zaakceptować fakt, że istnieją kobiety, które nie odczuwają potrzeby macierzyństwa, rodzenia i wychowywania dzieci. Samo słowo "bezdzietne" ma w sobie tyle smutku? negatywnych emocji? odrzucenia? Nie wypełniając roli kontynuacji gatunku jesteśmy skazane na potępienie. Zaakceptujcie nas. Nie potępiajcie naszego rozsądku. Świat powoli zmienia nastawienie. Zamiast "childless" jesteśmy "childfree". Podpisano: Childfree women. po-prostu-kobieta 2007-10-03 15:31:16 skomentuj (2) Autor nieznany "To dlatego, że prędkość światła jest większa od prędkości dźwięku, że niektórzy wydają się błyszczeć zanim wychodzą na głupców." po-prostu-kobieta 2007-09-20 13:51:05 skomentuj (1) Wieczorne spotkania Czy widzieliście kiedyś z bliska nietoperza? Jak się porusza? Zwinnie, szybko, płynąc z gracją w powietrzu, pewny siebie, o milimetry mijając przeszkody... Prawie każdego wieczoru gdy zasiadam w ogrodzie na kilka chwil zapomnienia, spotykam "w locie" naszego małego sąsiada (a może sąsiadkę, kto wie...). Ja odpoczywam, a on kręci się w zapadającym mroku, bezszelestnie polując na swój obiad (a może śniadanie skoro cały dzień przesypia?). Piękny jest, nawet jeśli nie daje mi szans by się ujżeć w całej okazałości. I jestem zawiedziona gdy się rozminiemy, albo on albo ja, zjawiając się za wcześnie lub za późno na naszą wspólną wieczorną przechadzkę. Najprawdopodobniej to całkowicie idiotyczne, ale czasem mam wrażenie, że mnie rozpoznaje robiąc parę kółek nad moją głową niemal muskając skrzydłami mi włosy. Nawet jeśli, to całkowicie nieważne, niezwykłe chwile bliskosści miedzy nami pozostają magiczne. "Według starożytnych Rzymian nietoperz odpędzał nieszczęścia. W Grecji i niektórych częściach Afryki symbolizował czujność, a według Homera wchodziła w niego po śmierci dusza ludzka. Chińczycy widzieli w nim wcielenie samego Stwórcy Świata - Hun Tuna. Do dziś symbolem szczęścia w Chinach jest pięć złączonych skrzydeł nietoperza, zaś jego tamtejsza nazwa fu oznacza powodzenie. Cyganie twierdzą, że to stworzenia przynoszące szczęście. Gdy jakiś przeleci nad taborem lub zawiruje nad ogniskiem, wróży to szczególny uśmiech losu. W ich wierzeniach nietoperz bywa amuletem. Musi być znaleziony już martwy, gdyż umyślne zabicie nietoperza jest zbrodnią, która się mści. Schowany do sakiewki przyciągnie pieniądze i nie pozwoli zmylić drogi." po-prostu-kobieta 2007-09-13 11:40:24 skomentuj (0) Dobre chęci Po przeczytaniu "Oka dnia" Carolla naszła mnie chęć by kontynować codzienne zapiski. Po dwóch latach nieaktywności udało mi się przypomnieć hasło do bloga (jacy my jesteśmy przewidywalni!...), ku wielkiej mojej radości. Tym bardziej, że wciąż jest on aktywny (jakim cudem?). Zmieniamy się i starzejemy, dojrzejwamy, zdobywamy nowe doświadczenia. Czy wciąż jestem tą samą osobą, która zaczęła pisać 5 lat temu? I czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Po prostu szkoda mi tych chwil lub powiedzianych czy zasłyszanych słów, które rozmywaja się, zatracają się wraz z czasem... Welcome back my little world... po-prostu-kobieta 2007-09-12 11:27:23 skomentuj (0) Motto na dzis "Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem" po-prostu-kobieta 2005-03-01 15:41:19 skomentuj (18) |
|
|